Załóż bloga Zaloguj się



Po Porodzie I PowróT Do Domu.

bg1992 08 Wrzesień, 2016 14:14 Kategoria główna Stały link Trackbacki (0)

Godz. 7.55, mamy syna. Mi poleciały dwie małe łzy, wyobrażałam sobie wcześniej, że będe ryczeć jak bóbr, a tu nie, myślę że nerwy zrobiły swoje. Małego odrazu zabrali, po chwili przynieśli, przyłożyli mi do policzka, pamiętam jego delikatny dotyk buzi i chęć ssania mojej, taki był już głodny :) Co wtedy czułam? Nie pamiętam, było tyle nerwów, że nie wiem sama. Na pewno radość ale i strach co to dalej będzie, że to już koniec pewnej drogi, teraz wchodzę w inną, w roli matki. Położna zabrała go i powiedziała że za kilka minut zobaczymy się na górze. Pamiętam, że moment zszywania dla mnie trwał bardzo długo, widziałam co się działo w lampach i co chwilę zerkałam ile im jeszcze zostało. Strasznie bolała mnie szyja od płaskiego leżenia. Gdy zaczęło działać znieczulenie miałam straszny odruch wymiotny, a nie miałam czym ponieważ w czwartek zjadłam obiad i do rana nic. A następny posiłek to było śniadanie w niedzielę, czyli dwie doby po cesarce. A wracając na blok, gdy usłyszałam, że już koniec, ucieszyłam się. Przełożyli mnie na drugie łóżko, i jadę...widze tylko twarze z boku łóżka i kasetony na suficie. Najpierw jechaliśmy windą. Taki bezwład to było straszne uczucie, czułam tylko ręce. Wjechałam na swoją salę, małego odrazu przyłożyli mi do piersi, ja miałam zakaz ruszania się. Pomagali mi go przekładać i zmieniać podkłady. Około godziny 14. przyjechała mama z siostrą, obie miały łzy w oczach. :) Jedyne słowa które mnie zobalały to tekst narzeczonego: "to może ja już dziś nie będe przyjeżdzał skoro jest już ktoś", jak można nie chceć przyjechać zobaczyć własne dziecko? Do tej pory mam nadzieję, że on wtedy żartował. Ja chyba bym zrobiła wszystko by móc jak najszybciej przyjechać do własnego dziecka, a jemu udało się dopiero ok godz 18.30. O godz. 16. pierwszy raz wstałam, ból okropny, nie porównywalny do niczego. Gdy wstałam chlusneła ze mnie krew, salowe śmiały się że one są przyzwyczajone a ja czułam się skrępowana. Poszłam pod prysznic, salowa mi pomogła się umyć i przebrać w czystą koszulę. Każde następne wstanięcie to był okropny ból, myślałam sobie, że z każdym dniem będzie lepiej. Tatuś przywiózł bukiet kwiatów, nie bał się wziąć pierwszy raz na ręce. Pierwsze dwie noce synek przespał elegancko, co prawda w moim łóżku, więc ja o wyspaniu nie miałam co mówić ale nie było źle. A noc trzecia i czwarta, to był ciągły płacz do rana, strasznie, miałam ochotę wyjść i nigdy nie wrócić. Cała obolała, bez żadnej pomocy, ze łzami w oczach chodziłam i lulałam. Przy piersi krzyczał, leżąc krzyczał, nic nie pasowało. Dokarmili go butelką. We wtorek rano wyszliśmy ze szpitala. Około godz. 15 byliśmy w domu. Pan K. zrobił obiad. I za chwilę zwinął i pojechał do rodziców. Od taki tatuś. Ja pełna żalu w środku, przyjełam to jakoś. Pierwszy wieczor synek trochę płakał, ale spał w miarę ładnie. Do soboty, wtedy darł się nie samowicie, stwierdziliśmy, że nie mam pokarmu i Pan K pojechał i kupił MM. Dokarmiłam i spał jak suseł, i tak zaczęło się nasze dokarmianie i powolna utrata pokarmu.

 

 


komentarze

  1. This is a topic which is near to my heart... Thank you! Where are your contact details though?

    Autor WinRAR — 01 Kwi 2017, 03:05

  2. Great article, totally what I needed.

    Autor manicure — 30 Mar 2017, 12:37

  3. There is perceptibly a bunch to know about this. I believe you made some good points in features also.

    Autor payday loan help — 04 Mar 2017, 17:50

  4. What's up to all, how is the whole thing, I think every one is getting more from this web site, and your views are nice in support of new users.

    Autor exercise physically — 18 Lut 2017, 22:42


Dodaj komentarz

Dodaj komentarz
 authimage

Powered by LifeType
© 2006 - Design by Omar Romero (all rights reserved)

RANKING STRON. Darmowa reklama w internecie. Darmowe statystyki TOPLISTA. Najlepsza toplista. Ranking. Fajne forum dyskusyjne - ranking forum. Najlepsze fora.